Dlaczego kobietom ciężej utrzymać ładną sylwetkę?

My kobiety mamy to do siebie, że bardzo lubimy dbać o swój wygląd. Robimy to, żeby podobać się mężczyznom dlatego też najczęściej chcemy zrzucić kilka zbędnych kilogramów. W tym celu odchudzamy się przechodząc na różnego rodzaju diety, oraz uprawiamy różnorodne dyscypliny sportowe. To wszystko jednak na nic, bo po zakończeniu tych wysiłków i tak wracamy do swojej poprzedniej wagi. Czemu tak jest? Dlaczego nam kobietom ciężej jest utrzymać ładną sylwetkę? Według mnie istnieje na to kilka powodów. Dlatego w tym artykule postanowiłam je przedstawić i pokrótce omówić.

ładna sylwetka

źródło: pixabay.com

Dlaczego kobietom ciężej utrzymać ładną sylwetkę?

Po pierwsze odpowiedzialny za to jest nasz metabolizm. Dzieje się tak, ponieważ u kobiet pracuje on znacznie wolniej niż u mężczyzn. Następny powód, który może mieć wpływ na naszą okrąglejszą figurę jest podjadanie. Spowodowane jest to głównie tym, że my kobiety zawsze przygotowujemy posiłki dla naszych rodzin. Chcemy, aby smakowały i dlatego chcąc, czy nie chcąc próbujemy danej potrawy, by sprawdzić, czy jest dobra, czy trzeba jeszcze ją doprawić. Trzeci powodem jest ciąża u kobiet. W trakcie jej trwania przybieramy na wadze kilka lub kilkanaście kilogramów, a potem trudno nam je zgubić.

źródło: pixabay.com

źródło: pixabay.com

Po ciąży pozostają także większe piersi i rozciągnięty brzuch, a z każdą kolejną ciążą jest coraz gorzej. Ostatnim powodem, jaki tu wymienię jest menopauza. Ma ona zasadniczy wpływ na grubszą sylwetkę u kobiet. Menopauza to moment, w którym zanika u nas miesiączka. Spotyka to kobiety między 50 a 60 rokiem życia. Po menopauzie system gospodarki hormonalnej waruje. Dlatego, aby uspokoić hormony albo je wyrównać przyjmujemy leki, które prowadzą do tego, że tyjemy.

Jak wynika z powyższego jest wiele powodów, dlaczego kobietom ciężej jest utrzymać ładną sylwetkę. Ja wymieniłam tylko te najważniejsze. Dlatego drogie Panie nie łudźmy się, bo mimo wielu starań nasza sylwetka i tak będzie miała jakieś mankamenty. Po prostu nasz organizm jest inny niż u mężczyzn.